W Kościelisku po raz drugi.

           Podobnie jak w zeszłym roku plener zorganizowaliśmy w Kościelisku. Trzeba było tam wrócić, bo poprzednio pogoda nas nie rozpieszczała. Tym razem było inaczej, w doskonałej aurze mogliśmy podziwiać uroki gór i na łonie natury oddawać się swoim pasjom. Choć na chwile mogliśmy oderwać się od codzienności i poświęcić się temu co lubimy najbardziej. Napawając się przepięknymi widokami, Kościeliska, Zakopanego wspólnie wędrując, malując i fotografując miło spędziliśmy czas. Kolejny udany plener za nami, szkoda że taki krótki, zawsze za krótki.